Forum Rozwoju Lublina - Socrealizm zagrożony?

Get the Flash Player to see this player.
Flash Image Rotator Module by Joomlashack.
Image 1 Title
Image 2 Title
Image 3 Title
Image 4 Title
Image 5 Title

253387234.jpg

Logowanie

Wiadomości RSS

Użytkownicy Online

None
Socrealizm zagrożony? Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Adam Cis   
30.09.2008.


      Kiedy w 1944 roku - roku ogłoszenia manifestu PKWN – ówcześni Lublinianie przechadzali się wśród gruzów zniszczonego miasta żydowskiego, nawet nie przypuszczali ze za niespełna 10 lat znajdzie się tu jedno z najciekawszych założeń socrealistycznych w Polsce.

       13 stycznia ’54 roku prezydium ówczesnego rządu postanowiło, ze obchody 10-lecia PRLu odbędą się właśnie w Lublinie. Do dnia 22 lipca czasu, pozostało wiec, wyjątkowo mało. Do Lublina zjechali najwybitniejsi architekci, kamieniarze i robotnicy, głownie ze  Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego ze Szczecina i Zjednoczenia Robót Kamieniarskich z Warszawy. Przez kilka miesięcy powstawał ówczesny Plac Zebrań Ludowych, dziś Plac Zamkowy. Na miejscu gdzie jeszcze w ‘39 r. stały żydowskie kamienice zbudowano nowe, będące powtórzeniem jednej z kamienic, znajdującej się na nie istniejącej już ul. Szerokiej. Wyjątek stanowi kamienica pl. Zamkowy 10, na dachu której umieszczono tajemnicze maszkarony, nieznanego autorstwa. Na nowo ukształtowanym zamkowym wzgórzu, znalazły się ścieżki wraz z ławkami, szerokie schody prowadzące na Zamek Królewski, stylizowane latarnie.Powstało także podmurowanie zarówno od strony Zamku jak i nowych kamienic, tworząc i wyraźnie zaznaczając owalny kształt nowego placu.

     Plac Zamkowy nie pozostawał jednak niezmieniony. W latach 80-tych przeprowadzono prace remontowe, w trakcie których kamienice zyskały nowe kolory, zastępując oryginalne z lat 50-tych i podjęto błędną decyzje o zmianie pokrycia dachu. Ceramiczną czerwoną dachówkę, zastąpiono blachą. Poprzez te zabiegi Plac Zamkowy stracił wiele ze swego charakteru i klasycznego wyglądu. Zmiany dotknęły także tzw. „małej architektury”. W dniu dzisiejszym ciężko jest określić datę, kiedy to zniknęły gipsowe rzeźby przedstawiające lwy, czy tez rycerz strzegący Zamku Królewskiego. Ze wspomnianych wyżej elementów, do naszych czasów zachowały się jedynie maszkarony na dachu jednej z kamienic. Niestety jeden z nich uległ zniszczeniu we wrześniu 2006 roku. Od tego czasu nie podjęto żadnych działań i miejsce po ciekawej rzeźbie, pozostaje puste po dziś dzień. Co więcej, druga z postaci, przedstawiająca  niedźwiedzia z przepaską na oczach, atakująca dziecko, jest  w złym stanie i grozi jej podobny los. Natychmiastowej interwencji wymaga także podmurowanie od strony kamienic pl. Zamkowego. W miejscu gdzie przechodzą tysiące turystów, brakuje betonowych płyt, wykonanych w ciekawej formie. Skradzione, bądź zniszczone odsłaniają ceglany murek z niezbyt estetyczna warstwą zaprawy murarskiej. Zdewastowane podmurowanie z pewnością nie jest wizytówka miasta. W równie złym stanie jest „mostek” prowadzący od Bramy Grodzkiej na lubelski Zamek. Na balustradach pojawiają się pęknięcia  i stanowią zagrożenie dla przechodniów.

       Plac Zamkowy, jako jedno z ciekawszych założeń socrealistycznych w Polsce, wymaga z pewnością większego zainteresowania ze strony władz miasta. Pozostawiony sam sobie, coraz bardziej kontrastuje z odnawianym systematycznie Starym Miastem i Zamkiem Królewskim, którego remont niedawno dobiegł końca. Wskazane byłoby kompleksowe odnowienie Placu Zamkowego i przywrócenie pierwotnych cech charakterystycznych, takich jak ceramiczna dachówka na kamienicach, czy oryginalne kolory.

 


Komentarze (1)add comment

Albert said:

0
...
Szkoda szkoły nr 1 na Kunickiego - zauważyłem, że termomodernizują...
 
październik 06, 2008
Votes: +0

Napisz Komentarz

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright 2017 Forum Rozwoju Lublina.