| Urzędnicy oszpecili Zalew |
|
|
|
| Redaktor: ikrys | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 21.03.2008. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Każdy pamięta ze budowa ścieżki rowerowej na zalewem rodziła się w bólach. Najpierw nie doszacowano wartości budowy, później pojawiły się kłopoty z wywłaszczeniami. Pośredni efekt to opóźnienia w zakończeniu budowy ścieżki Najgorsze jest jednak to ze końcowy bilans tych prac jest porażający. Poniżej prezentujemy zdjęcia jednego z internautów Wśród zapytanych przypadkowo spacerowiczów i rowerzystów na trasie wokół zalewy o ich odczucia nt. nowej trasy, większość nie kryla nie zadowolenia Wszystkie uwagi były dosyć krytyczne, oto niektóre z nich” …„Byle jak, jak zwykle”…”prowizorka”…….”nieestetyczne”. Jeden ze spacerowiczów zauważył nawet pewien pozytyw cyt. „ dobrze że nie zamontowali ekranów akustycznych”. Mieszkańcy Lublina w większości przyznali ze to co zafundował nam UM jest strata pieniędzy podatnika. Ścieżka rowerowa nad zalewem nie spełnia swoich funkcji, nie ma równości poprzecznej i podłużnej w wielu miejscach. Przy wykonywaniu warstw nawierzchni powinna się restrykcyjnie dopilnować równości, co ma bezpośredni wpływ na ocenę jakości wykonanej nawierzchni. Dodatkowo trasa wokół zalewu nie będzie trasą pejzażową i milą dla oka. To czego dokonali tam urzędnicy przeraża nie tylko rowerzystów i spacerowiczów ale i internautów którzy tego na żywo nawet nie oglądali. Nasze stowarzyszenie stoi również na stanowisku, iż zmarnowano pieniądze podatnika. Jesteśmy gotowi udzielić porad na temat kształtowania tras w sposób przyjazny dla oka oraz udzielić rad nt. nawierzchni rowerowych, zupełnie za darmo Nawierzchnie brukowe(z kostki) maja to do siebie ze ciężko uzyskać na nich pożądana równości, zwłaszcza w miejscach zmian spadków podłużnych i poprzecznych oraz na połączeniach z inni ciągami czy na zmianach szerokości.. Koszty nawierzchni brukowej w porównaniu do nawierzchni mineralno asfaltowej są porównywalne. Do ułożenia nawierzchni z kostki brukowej potrzeba min: Deskę, łopatę, młotek gumowy a wiec prymitywne narzędzia. Jak ustaliło Stowarzyszenie FRL żaden wykonawca w mieście nie posiada specjalistycznego sprzętu do układania nawierzchni asfaltowych w wąskich ciągach, w miejscach trudniej dostępnych .Gdyby potrzeba było ułożyć takie warstwy konieczne by było zrobić to ręcznie łopatami, co już w przeszłości w pobliżu parku ludowego robiono Poniżej dla porównania przedstawiamy efekt prac urzędników w Augustowie w województwie podlaskim. Efekt sami państwo oceńcie. Nawierzchnia na ścieżkach w Augustowie nie jest pierwszej jakości, ale płytki 35/35 sprawdzają się dużo lepiej niż kostka Behaton. Przestrzeń wokół ścieżki jest zaprojektowana w sposób przyjazny i zachęca do przebywania Czekamy na państwa opinie zdjęcia, sugestie. Wspólnie postaramy przekonać urzędników ze: „nie tedy droga” Komentarze (18)
![]()
~M
said:
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
... mało tego, że źle to wygląda.... właśnie powstaje nowy odcinek ścieżki rowerowej - w lesie, za krzakami, między trasą na Prawiedniki (o ile się nie mylę) a zalewem. Mam pytanie - jaki to ma sens? Człowiek jedzie nad zalew zrelaksować się na rowerze, pojeździć w pobliżu wody, pooglądać widoki i co ma? Najpierw tragiczne metalowe ogrodzenie a dalej ścieżka będzie go prowadziła dosłownie w las... |
|
LUB
said:
|
... Nad Zalewem jest oczywiscie mniej miejsca w porownaniu z Augustowem co nie zmienia faktu ze sciezka wyszla zle. Ogrodzenie w tym ukladzie bylo niezbedne ale moglo by bardziej wspolgrac z natura. Warto by jak najszybciej nasadzic roslinnosc wokol sciezki. |
|
łudbibeter
said:
|
... i oczywiście śliczny, bordowo-różowy kolor kostki. Zobaczcie, o ile ładniej wyglądają "zwykłe" szare płytki chodznikowe na przykładzie augustowa. Studiuję architekturę krajobrazu. Gdybym wykonał taki projekt na zajęcia, zostałbym wyśmiany,uznany za niepoważnego lub nienadającego się do roli, której się przyuczam. A to byłby "zwykły" zajęciowy projekt, który by szybko zginął w szufladzie, lub w piecu pani profesor. A tu takie projekty są realizowane i to w tak strategicznych miejscach dla miasta, które walczy o miano metropolii, czy stolicy kultury. Ale chyba nie przestrzeni. |
|
J.W.
said:
|
Co tam wasze barierki i kostka... :) Z tego co zauważyła przy wspaniałych barierek ratusz posadził krzaczki, i najprawdopodobniej są to takie same krzaki które rosną w wzdłuż ścieżki w innych miejscach, między innymi na odcinku od wiaduktu kolejowego do zalewu gdzie świetnie zasłaniają widok na rzekę i często rozrastają sie na ścieżkę. Ich wspaniałą zaletą jest to iż trzeba je przycinać. I tak oto mam śliczny strzyżony żywopłot który wręcz idealnie wpisuje się naturalistyczny krajobraz dolinny rzeki. I najprawdopodobniej wkrótce taki sam żywopłocik wyrośnie nam nad zalewem ... zamiast szuwar i innej typowej roślinności nadbrzeżnej. |
|
Marcin_Skrzypek
said:
|
... P. Kuzaj po więcej wyjaśnień skierował mnie do autorów projektu: Ścieżkę rowerową wzdłuż zachodniego brzegu Zalewu projektował Ośrodek Usług Techniczno-Ekonomicznych SITK w Lublinie. Projekt został zatwierdzony do realizacji przez WDiM UM Lublin. Dyrektorem Ośrodka jest Pan Jerzy Ekiert, inżynier drogowiec posiadający uprawnienia państwowe do wykonywania projektów drogowych, w tym również ścieżek rowerowych. Tel. 81 534 38 44 Jakby komuś się zechciało uzyskać jakieś info NA PIŚMIE (może być w mailu) o przepisach, które wymagają takich barierek, to byłoby fajnie. Ja też to mogę zrobić, ale zaczynam być niewypłacalny czasowo. Zainteresowanych poszerzeniem wiedzy nt dobrego projektowania dróg dla rowerów odsyłam do Standardów Rowerowych. http://www.rowery.org.pl/standardy.pdf |
|
PK
said:
|
... Akurat o wędkarzy bym się nie martwił, pamiętam jak swego czasu trenowałem kajakarstwo to codziennie ta hołota obrzucała nas kamieniami... |
|
paweł małkowski
said:
|
... te barierki sluza chyba pijanym rowerzystom a tak na powaznie to najwiecej stracili wedkarze ktorzy juz nie beda w spokoju rozkoszowac sie lowieniem ryb. Niestety bezmyslnosc urzednikow przewyzsza ich samych |
|
Luke
said:
|
kultura wschodnia założe się że ktoś wepchał te swoje barierki na drodze przetargu i dobrze się na tym obłowił.. dla czego tak piszę? bo tu na wschodzie wszystko polega na tym kogo znasz a nie jak powinno byc. jest tak jakimi mozliwosciami dysponuje szczesliwy "zwyciezca" przetargu. Juz w 3 komentarzu Marcin Skrzypek daje prztomną i wyczerpującą uwagę. pasek zieleni załatiwłby sprawę. krawężnik to kolejny koszt a dopóki nie ma wśród ludzi mody na używanie rozumu a nie tylko mózgu to i brak kultury. dzieci będą szalały swoimi wózkami nieraz szerokimi jak Fiat 126 bo matka z dzieckie to świętość itp. nie będzie kultury w Polsce nie będzie miłej atmosfery. i to jest problem. Co do kostki to polecam spacej wzdłuż krakowskiego. w klałużach można się kompać. kostka tak ułożona na ledwo udeptanym piachu to się nadaje do hodowli kałuż a nie do użytkowania. bierzmy przykład z Danii Holandii tam jest właśnie nawerzchnia asfaltowo mineralna a nie ten holer..ny beton... ani to ładne ani funkcjonalne... mam wrażenie że urząd miasta ma nas tak samo w ciemnym poważaniu jak zawsze. niebawem będziecie świadkami jak można oskubać miasto na 300mln złotych i być chronionym przez mafię z ulicy wiejskiej. kto się orientuje w sprawach miasta ten wie jaki przekręt zrobił pewien lubelski poseł zwany błaznem RP... życze wszystkim urzędnikom by zaczęli jezdzic rowerami. moze wieksza ilosc tlenu pomoze im odnosic sukcesy... |
|
Marcin_Skrzypek
said:
|
... A propos "wymogów barierkowych" P. Kuzaj (osoba do kontaktów z rowerzystami w Wydz. Inwest.) przesłał mi fragment z załączników 1, 2, 3, 4 "do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach" Są tam malunki barierek ale nie ma nic o granicznych parametrach relacji brzeg-ciąg pieszy czy rowerowy (różnica wysokości ciąg-woda, odległość linii brzegowej od ciągu), które narzucają stosowanie barier. Jeżeli chodzi o zagrożenie wpadnięciem do wody, jest mowa o różnicy poziomu 1,8 m. Jest tam mowa o "innych przypadkach, jeżeli zachodzi potrzeba ochrony pieszego przed spadnięciem lub upadkiem". Ale Ciągi piesze są dookoła całego Zalewu (nie wspominając o molach), ale nigdzie dotychczas nie było takich barier. Wyraźnie jest napisane tylko, że kolory ustala zarządca drogi. Pytanie wg jakich przepisów? Jaką ma swobodę? Czy musi mieć od lekarza świadectwo, że nie jest daltonistą? :-) |
|
Marcin_Skrzypek
said:
|
... Do inz_krys - to poproszę, będę wdzięczny za aktualne info o cenach i tych barierkach. A przy okazji spytam: dyr. Wydz. Fund. Europejskich p. Wojtaś stwierdził ostatnio w GW, że na drogach rowerowych będzie kostka, bo jakby co, to taniej wychodzi ją zdejmować niż asfalt. Chodzi o remonty samej nawierzchni, ale też wymianę rur czy kabli. Czy za wymianę rur lub kabli płaci Miasto czy właściciele sieci? Tzn. czy słusznie p. Wojtaś przejmuje się tą ceną? Czy raczej powinien się przejmować interesem użytkowników drogi finansowanej bądź co bądź z UE, a więc z elementem konsultacji społecznych wliczonym w inwestycję? Oczywiście ciekawe również, ile FAKTYCZNIE kosztuje metr remontu asfaltu czy kostki, tzn., ile rzeczywiście takich przypadków zdejmowania nawierzchni się zdarza rocznie i jak to podraża inwestycję w czasie. |
|
Michał_Brodowski
said:
|
... Co do sprzętu do układania wąskich ciągów z masy asfaltowej to Miasto Puławy ma taki na stanie, wiec można pożyczyć :) A co do ścieżki nad zalewem? Można to skwitować ostatnio popularnym stwierdzeniem: "żal.pl" |
|
Marcin_Skrzypek
said:
|
nawierzchnia 1. Co do nawierzchni dla rowerów - jestem za asfaltem. W tym przypadku koniecznie wraz z odseparowaniem ścieżki rowerowej od pieszej np. krawężnikiem lub paskiem trawy. Znowu będą piesi wchodzić na ścieżkę a rowerzyści na chodnik. 2. Koszty asfaltu wg moich źródeł rowerowych są niższe od kostki. Macie jakieś wyliczenia,że porównywalne? Co do sprzętu - jeżeli go brak, to trzeba go kupić i tyle. |
|
Marcin_Skrzypek
said:
|
papuzie kolory barierek O temacie tego ogrodzenia dowiedziałem się od jednego przytomnego pracownika UM, który prosił, żeby coś z tym zrobić. Zapytałem o to na jednym ze spotkań rowerowych. Obecni urzędnicy stwierdzili, że to na pewno jest dyktowane przepisami bezpieczeństwa :-). Pan Kuzaj obiecał dowiedzieć się, czy rzeczywiście. Nie dopilnowałem tego, ale teraz poproszę go o wyjaśnienie. DZIĘKI za ten artykuł. |
|
MaciekW
said:
|
... Moim zdaniem, dobrze by było gdyby te metalowe rurki zamienić na drewno - zdecydowanie lepiej by takie ogrodzenie pasowało do otaczającej go przestrzeni niż to jest obecnie. |
|
Napisz Komentarz
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




