Forum Rozwoju Lublina - Pozwólmy Lublinowi dorosnąć

Get the Flash Player to see this player.
Flash Image Rotator Module by Joomlashack.
Image 1 Title
Image 2 Title
Image 3 Title
Image 4 Title
Image 5 Title

1984.jpg

Logowanie

Wiadomości RSS

Użytkownicy Online

None
Pozwólmy Lublinowi dorosnąć Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Daniel Stelmasiewicz   
04.12.2012.


 Krótki autorski komentarz w ogródkowych sporach, czyli dlaczego przestrzeń boli.




Polska przestrzeń publiczna przeszła reinkarnację wraz z przemianą ustroju i przez ostatnie kilkanaście lat dorastała na nowo. Początkowo powrót koloru na szare i smutne ulice miast był dla zmęczonego polskiego społeczeństwa niczym uśmiech dziecka, niczym jego błyszczące poszukujące spojrzenie wciąż spragnione nowych wrażeń. Niestety naszego „szkraba” nikt nie pilnował i ten przez te kilka lat ponownej młodości zdążył  nabić sobie niejednego guza, pozdzierał kolana, nieraz darł się wniebogłosy przy zszywaniu brody. Wiele z tych ran pozostawiło blizny, które goić się będą latami.

Nasz maluch dorastał. Czasami biegł do kuchni po taborecik i stawał na palcach, aby zobaczyć, ile mu jeszcze brakuje do starszych kolegów z sąsiedztwa. Nie raz lubił usiąść z nimi, gdy wspominali historie z dzieciństwa, jak to ten stłukł babciny wazon, a inny wpadł pod samochód. Siedział z nimi, ale jakby nie słuchał ich cennych rad. Wybiegał na złamanie karku, bo wolność, którą dała mu umiejętność chodzenia, była zbyt kusząca, aby z niej nie korzystać czerpiąc pełnymi garściami. W najlepsze trwało szaleństwo wśród niemilknących podszeptów: „ona jest Moja!”, „tylko Moja”, „Moja!”.

Zakochał się bez wzajemności. Wszyscy go potrzebują, garstka lubi, nie wielu docenia i nie wielu szanuje. Pomyślał – „Może czas dorosnąć i odszukać ich miłość?” Tylko jak dorosnąć skoro gęba cała w pryszczach?

DS

Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright 2017 Forum Rozwoju Lublina.