| Parkowanie w Lublinie: Znajdź z nami miejsca dla aut ?!! |
|
|
|
| Autor: Aleksander Wiącek | |
| 07.07.2010. | |
|
Od niedawna Kurier Lubelski prowadzi akcję pod hasłem "Parkowanie w Lublinie: Znajdź z nami miejsca dla aut". Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt że odbędzie się to kosztem ludzi (pieszych), którzy znów są traktowani jak gatunek piątej kategorii (razem z niepełnosprawnymi i rowerzystami) w porównaniu do boga-samochodu.
Ponurym żartem jest objęcie patronatu nad tą akcją przez przewodniczącego Rady Miasta, a jeszcze większym o porównaniu tego do idei społeczeństwa obywatelskiego: "- To może dać od ręki kilkaset miejsc postojowych dla lubelskich kierowców - szacował w czwartek Piotr Kowalczyk, przewodniczący Rady Miasta Lublin, który objął patronatem naszą akcję. - To genialnie wpisuje się w ideę społeczeństwa obywatelskiego. Mieszkańcy Lublina sami najlepiej wiedzą, bo przecież codziennie jadąc do pracy czy idąc na zakupy widzą, gdzie zakazy parkowania są ustanowione w sposób absurdalny - przekonywał." Kraje Europy Zachodniej już dawno zrozumiały, że uprzywilejowanie samochodu w mieście prowadzi wyłącznie do większych korków, większego zanieczyszczenia powietrza i hałasu oraz obniżenia ogólnej mobilności społeczeństwa (bo wtedy brakuje już miejsca na komfortową komunikację zbiorową i rowerową). Najbardziej zdrowa hierarchia użytkowników transportu, do której coraz więcej miast dąży, to:
Stosowanie tej hierarchii w Polsce w odwrotnej kolejności prowadzi wyłącznie do tego, że mieszkańcy nie czują żadnej przyjemności z przebywania w centrum miasta i jak najszybciej uciekają na dzielnice (bo parking samochodowy jest ważniejszy niż ławka i trochę zieleni). Kierowcy żyją więc w schemacie dom - samochód - praca - samochód - zakupy - samochód - dom, sfrustrowani do niemożliwości. Pasażerowie komunikacji miejskiej, piesi i rowerzyści, spychani pod ściany budynków, zmuszani do przechodzenia po maskach nieprzepisowo zaparkowanych samochodów czy też stojący w korkach spowodowanych przez samochody z zapełnieniem 1,3 osoby, tym bardziej czują się sfrustrowani i bezradni. Niestety Pan Kowalczyk albo tego nie rozumie, albo nie chce zrozumieć. A że nie czytał ostatniego felietonu Marcina Skrzypka "Kto idzie ze mną?" w ZOOM-ie 07/2010 to prawie pewne. A ponoć chcemy być Europejską Stolicą... tylko czego? Samochodu, spalin i hałasu? Aleksander Wiącek FRL/Porozumienie Rowerowe Lublin Sieć "Miasta dla Rowerów" Więcej o akcji Kuriera Lubelskiego: http://www.kurierlubelski.pl/region/lublin/276538,parkowanie-w-lublinie-znajdz-z-nami-miejsca-dla-aut,id,t.html http://www.kurierlubelski.pl/region/lublin/276981,parkowanie-w-lublinie-gdzie-zrobic-miejsca-dla-aut,id,t.html Komentarze (0)
![]() Napisz komentarz
Copyright 2007. All Rights Reserved. |
|
| Zmieniony ( 14.02.2011. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




