Forum Rozwoju Lublina - Ukryte piękno - ciąg dalszy

Get the Flash Player to see this player.
Flash Image Rotator Module by Joomlashack.
Image 1 Title
Image 2 Title
Image 3 Title
Image 4 Title
Image 5 Title

14v4b45.jpg

Logowanie

Wiadomości RSS

Użytkownicy Online

None
Ukryte piękno - ciąg dalszy Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Daniel Stelmasiewicz   
10.11.2009.


Przykład "nieinwazyjnej reklamy" przy Krakowskim Przedmieściu

 

Sprawa listu otwartego do Pani Poseł Gąsior-Marek ma swój dalszy ciąg. Po publikacji Gazety Wyborczej Lublin otrzymaliśmy od Pani Poseł odpowiedź na nasz list. Poniżej prezentujemy Państwu zarówno treść pisma posłanki, jak i nasze zdanie na ten temat. Obiecujemy także, iż będziemy informować o dalszym biegu wydarzeń. Póki co jesteśmy umówieni z Panią Poseł na spotkanie w najbliższy poniedziałek, 16 listopada.

 

Treść listu Pani Poseł Magdaleny Gąsior-Marek do Forum Rozwoju Lublina.

 

 Szanowni Państwo,

 

zgadzam się z zawartym w adresowanym do mnie liście Stowarzyszenia stwierdzeniem, że wszyscy mieszkańcy Lublina mają prawo zarówno do równych dróg, dostępu do szkół, parków i innych rozrywek, jak również prawo do estetycznej i przyjaznej przestrzeni miejskiej.

W odpowiedzi na skierowany do mnie list pragnę poinformować, iż estetyka Lublina jest dla mnie bardzo ważna. Jestem rodowitą lublinianką i w swojej pracy poselskiej zajmuję się przede wszystkim sprawami mieszkańców naszego pięknego miasta. Z tego właśnie względu chciałabym, aby do mojego biura poselskiego zgłaszała się jak największa liczba mieszkańców miasta.

Każdemu mieszkańcowi przysługuje prawo dostępu do reprezentujących go przedstawicieli władzy ustawodawczej, w tym posłów na Sejm RP. Aby takie prawo nie pozostało tylko pustą deklaracją i mogło być faktycznie realizowane, mieszkańcy miasta powinni być odpowiednio poinformowani jak z tego prawa mogą korzystać. Powinni wiedzieć o tym, gdzie mogą posła zastać i gdzie mogą składać posłowi swoje wnioski, prośby i skargi. Tablica informacyjna wywieszona w oknach mojego biura poselskiego ma właśnie ten cel: informowania mieszkańców miasta o tym, gdzie mogą mnie, jako ich reprezentanta, zastać.

Po umieszczeniu wizualnej informacji, do biura poselskiego zgłosiło się o 30% więcej osób, którym mogłam pomóc. A dla mnie jako posła, praca na rzecz mieszkańców Lublina i Lubelszczyzny jest najważniejsza. Celem informacji było zwrócenie uwagi jak największej liczby interesantów na lokalizację biura poselskiego. Cieszę się, że zamierzenie to zostało osiągnięte.

Tablica informacyjna na oknach mojego biura ma również i drugi cel: zachęcania mieszkańców do czynnego udziału w życiu miasta i kraju poprzez nawiązywanie kontaktu z osobami pełniącymi funkcję we władzy ustawodawczej. Tablicą informacyjną, której wywieszenie budzi Państwa zastrzeżenia, chcę zachęcać mieszkańców miasta do przedstawiania mi przez nich swoich spraw, problemów, a także pomysłów na ulepszenie wspólnego życia w Lublinie. Dlatego list Stowarzyszenia – niezależnie od jego formy – cieszy mnie jako forma aktywności społecznej mieszkańców miasta. Żywię nadzieję, że list ten stanie się początkiem dyskusji o problemie reklamy w przestrzeni miejskiej; dyskusji, w której swój udział zapewniam.

Zagadnienie, które należy tu rozpatrzyć jest następujące: jak pogodzić prawo mieszkańca miasta do estetycznej przestrzeni miejskiej z prawem do bycia informowanym o siedzibie reprezentującego ich posła? Odpowiedzi poszukiwać będę u najbardziej zainteresowanych, czyli u mieszkańców miasta. W tym celu na swojej stronie internetowej www.magdagasior-marek.pl zamieszczę sondę z pytaniem „Czy tablica informacyjna w oknach mojego biura dobrze wkomponowuje się w estetykę przestrzeni miejskiej?”. Wynik tej sondy będzie dla mnie kluczową podpowiedzią.

Wracając do treści skierowanego do mnie listu, pragnę zaznaczyć, iż wizualna informacja umieszczona jest na trzech spośród pięciu okien wynajmowanego przez mnie lokalu. W żaden sposób nie zasłania okien innych mieszkańców czy użytkowników kamienicy.  Stonowane kolory oraz siatka, z której wykonano projekt nie naruszają estetyki kamienicy.

Pragnę również podkreślić, iż  jestem zawiedziona tym, że członkowie Forum Rozwoju Lublina nie próbowali ze mną porozmawiać na ten temat, a woleli sprawę nagłaśniać za pośrednictwem mediów.

Tak więc nie zdejmę wspomnianego banneru, chyba że mieszkańcy Lublina zadecydują inaczej w sondzie przygotowanej na mojej stronie internetowej.

Bardzo serdecznie zapraszam Członków Forum do mojego biura poselskiego, aby porozmawiać o wyglądzie Lublina.

Z poważaniem

Magdalena Gąsior-Marek

Poseł na Sejm RP

 


 

Treść pisma wystosowanego do Pani Poseł przez Stowarzyszenie FRL w reakcji na w/w tekst.

 

Szanowna Pani

Magdalena Gąsior – Marek

Poseł na Sejm RP

           

            Na wstępie chcielibyśmy podziękować Pani Poseł za odpowiedź na nasz list. Cieszymy się, że sprawa ma swój dalszy bieg i stała się przedmiotem publicznej debaty. Taki był nasz główny cel. Jednocześnie chcielibyśmy ustosunkować się do listu Pani Poseł i przedstawić w tej kwestii swoje stanowisko.

            Doskonale zdajemy sobie sprawę, iż Pani Poseł jako rodowita lublinianka i była radna Lublina - jest osobą wrażliwą na sprawy tego miasta. Właśnie dlatego, pisząc list, liczyliśmy, że nasze stanowisko spotka się z aprobatą Pani Poseł.

            Odnosząc się natomiast do motywów, jakie zaważyły na pojawieniu się tablicy na kamienicy, uznajemy argument dotyczący waloru informacyjnego. Jako osoby aktywne, starające się działać w sferze publicznej, popieramy próby rozwijania społeczeństwa obywatelskiego. Mamy nadzieję, że Polacy nauczą się korzystać z przysługujących im praw i będą coraz częściej podmiotem, a nie jedynie przedmiotem podejmowanych przez władze centralne czy też lokalne – decyzji. Uważamy jednak, iż osiągnięcie jednego celu nie może dyskwalifikować realizacji innych. Zwiększenie rozpoznawalności nie może usprawiedliwiać niszczenia przestrzeni publicznej. Sprawa estetyki jest o tyle trudna, iż praktycznie zawsze po drugiej stronie pojawia się inny cel, inna wartość. Dla Pani Poseł jest to prawo dostępu do informacji - zagwarantowane obywatelom przez Konstytucję, dla komercyjnych reklamodawców jest to rachunek ekonomiczny związany ze zbytem ich towarów bądź usług. Tak jak nie negujemy sensu istnienia reklamy, która w gospodarce rynkowej jest elementem niezbędnym, tak i nie chcemy pozbawiać obywateli kontaktu z ich przedstawicielami – jednak wszystko to określonych ramach. Należy dążyć do tego, aby producent mógł zarekomendować swój towar konsumentom, a petenci mogli dotrzeć do Biura Pani Poseł – przy jednoczesnej dbałości o estetykę i jakość przestrzeni publicznej, na którą w/w konsument czy petent są skazani.

            Sprawą otwartą pozostaje ocena estetyki w każdym pojedynczym wypadku. Słusznie zauważa Pani Poseł, że  tablica informacyjna z kamienicy przy ul. 3 Maja „w żaden sposób nie zasłania okien innych mieszkańców czy użytkowników kamienicy.  Stonowane kolory oraz siatka, z której wykonano projekt” sprawiają, iż nie jest ona tak jaskrawym przykładem zakłócania przestrzeni publicznej, jak ma to miejsce w przypadkach reklamy komercyjnej. Jednak Forum Rozwoju Lublina stawia sobie, Lublinowi i Pani Poseł poprzeczkę dużo wyżej niż tylko na poziomie przeciętności. Tak jak pisaliśmy we wcześniejszym liście, chcielibyśmy wykreować pozytywne przykłady, stanowiące wzór dla innych. Jeżeli okazałoby się, iż „nawet tak zachowawcze” formy mogą być dla przestrzeni negatywne, to co dopiero – nie bójmy się tego słowa – obrzydliwe szyldy i reklamy z ul. Narutowicza czy agresywne billboardy na ul. Zana.

            Cieszymy się z woli Pani Poseł zapoznania się ze zdaniem społecznym na temat tablicy informacyjnej. Nie możemy jednak uznać ankiety przeprowadzonej na stronie Pani Poseł za źródło wiarygodne i miarodajne. Uważamy, że w tej kwestii dużo istotniejszy jest głos ekspercki, czy to Wojewódzkiego lub Miejskiego Konserwatora Zabytków czy też środowisk zajmujących się estetyką – np. różnych organizacji pozarządowych. Będzie to także dla nas pewien wyznacznik, na jakim etapie dbałości o przestrzeń jesteśmy.

Na koniec chcielibyśmy wyraźnie podkreślić, iż wcześniejszy list nie był atakiem na Panią Poseł, był atakiem na drażniący nas problem. List początkowo został wysłany do biura Pani Poseł bez angażowania mediów. Nie otrzymaliśmy jednak żadnej informacji zwrotnej odnośnie Pani stanowiska czy też zamiarów. Uznaliśmy, że warto będzie sprawą zainteresować szersze grono, aby zarysować i przypomnieć o problemie. Nie mamy żadnego interesu w tym, aby szkodzić Pani Poseł. Uważamy, że jest szansa, aby posłanka Magdalena Gąsior-Marek stała się wzorem dla innych i przykładem, który przywoływany byłby nie tylko w Lublinie, ale w całej Polsce w kontekście dysput o estetyce miast. Jesteśmy zdania, iż konieczne jest rozpoczęcie publicznej debaty na ten temat. Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby Pani Poseł stała się orędownikiem takiej inicjatywy i zechciała o tym problemie dyskutować – tym bardziej dziękujemy za zaproszenie do ew. rozmów.  Mamy nadzieję, że lubelskie media zwrócą uwagę na problem, a nie na adresata. Postaramy się, aby tak się stało. Dlatego też liczymy na spotkanie i wspólne wypracowanie rozwiązania, które będzie z korzyścią dla naszego miasta i jego mieszkańców.

                                                              

Z wyrazami szacunku,

Stowarzyszenie Forum Rozwoju Lublina

 


Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright 2019 Forum Rozwoju Lublina.